Ostravské muzeum

https://www.ostrmuz.cz/website/imagemenu/exhibitions/webpage%5B6%5D/webpage%5B2%5D/webpage%5B8%5D/

Fragmenty literackie i filmowe

(z drugiego piętra na trzecie piętro)

Babcia, autorka: Božena Němcová, 1855
A z nim te dzieciątka przyszły, już był przygotowany stolik, albo w ogrodzie, lub na wysepce, lub w zimie w pokoju; na stoliku było dobre ciasto, chleb, miód, dżem, śmietana jeszcze na koniec przyniósł pan ojciec w koszyku świeżo zerwane owoce, lub pani mama przyniosła woreczek suszonej żurawiny i śliwek. Kawa i podobne pańskie napoje jeszcze nie były między ludźmi w modzie.


Opowiadania z Małej Strony, autor: Jan Neruda, 1877
Pan Eber wiedział, że taka sytuacja długo się nie utrzyma, a więc sam zaczął: „Żono daj mi tę kawę – wiesz, że muszę szybko iść do urzędu! – mówił głosem jak można było spokojnym. „Jeszcze się nie ogrzała. – oschle odpowiedziała pani domu i otworzyła drzwi wysokiej szafy. „Odgrzana – no przecież nie będziesz mi dawać odgrzewanej kawy z wczoraj? To przecież niemożliwe! „A dlaczego nie! Aż nam tyle zarobisz, aby w kuchni gotować się mogło cały dzień! Zapracuj sobie na świeżą!


Marysa, autorzy: Alois Mrštík i Vilém Mrštík, 1894
VÁVRA (milcząco siądzie i położy czapkę na stół: z zainteresowaniem pyta): Słodziłaś to?

VÁVROVÁ (zdejmuje cukier z półki, podaje na stół i milcząco mu podsuwa): Zapomniałam. (potem ponownie podchodzi do kuchenki i ukradkiem śledzi każdy jego ruch).

VÁVRA (miesza łyżeczką, siorbiąc kawę): Od kogo jest ta kawa?

VÁVROVÁ: Od żyda.

VÁVRA: A dlaczego nie ze spółdzielni?

VÁVROVÁ: Mieli zamknięte.

VÁVRA: Ta jest zatęchła, czy co. (Szybko pije.)

VÁVROVÁ (jest niespokojna i nie wie, jak i gdzie ma stać. Stale ma na oku Vavrę).


Przygody dobrego wojaka Szwejka z czasu wojny światowej, autor: Jaroslav Hašek, 1921
A ta kawa tego obcego pana, do której żeście napluł, to była bez rumu czy z rumem?

I nie czekając na odpowiedź, wyjaśniał:

„Jeżeli była z rumem, to będzie gorsza sprawa ponieważ była droższa. Przed sądem wszystko bierze się pod uwagę, sumuje, aby okazało się, że to było co najmniej przestępstwo.“


Saturnin, autor: Zdeněk Jirotka, 1942
Byłem zaskoczony, że kawa którą mi przyniosła pani Suchankowa na śniadanie nie była otruta.


Możliwe, że przemijamy, autor: Jan Balabán, 2004
„Żyjesz sam?“ zapytała się siedząc przy stole w kuchni.

„Tak sam.“

„Ja również, znowu sama. Ugotujesz mi kawę?“

„Jasne, kafe, kafe.“

Gorączkowo przygotowywał dwie kawy, jakby te rozdygotane łyżeczki mogły jakoś uspokoić wzburzenie, w którym się znajdował. Ten nagły entuzjazm. Nie do wyobrażenia. Porcelana jego matki drżała w jego rękach.


Krzywy kościół II, autorka: Karin Lednická, 2021
„To jest Unionka,“ powie Julka i zostanie przy tych trzech prostych słowach. Nie doda już, że kawiarnia Union była jednym z ulubionych zakładów Wilhelma w czasach, kiedy jeszcze brał ją ze sobą do towarzystwa. Stale w żywej pamięci ma krzesełka obite zielonym pluszem i blaty stołów z weneckiego marmuru, przy których popijała gorącą czekoladę, dlatego, że ta wtedy była dla niej symbolem wielkiego świata. „Dobrze wybrałeś Jurku,“ pochwali swojego obecnego męża. Razem przez gromadzących się ludzi idą do narożnego domu, wchodzą na pierwsze piętro po szerokich schodach i proszą kelnera, by usadził ich przy stole na balkonie.


Porozmawiajmy, dzieciaki!, autor: Josef Čapek, 1929
Kawa, to rosną takie ziarenka na krzaczkach gdzieś tam aż za morzem w dalekich krajach, gdzie ciągle świeci słońce.


Masaryk, autor: Emil Loubal, 1948
Jednak jedną słabość prezydent wytykał sobie jako „nałóg”: z radością pił dużo herbaty lub czarnej kawy.


Jak zostałem bezrobotnym – autorzy: Miloslav Šimek i Jiří Grossmann, 1966
Byłem dyrektorem wielkiego koncernu. Kawę przygotowywała mi śliczna sekretarka, do pracy jeździłem Tatrą 613. Pewnego razu przyszli do mnie, żebym zapłacił 5 000 koron na pogrzeb członka KC KPCz (Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Czechosłowacji). Powiedziałem im, że za 5 000 koron sam pochowam cały Komitet Centralny. Od tego czasu pracowałam jako dyrektor małego zakładu. Kawę mi przygotowywała stara sekretarka, do pracy jeździłem Tatrą 603. Jeden raz mi wypominali, że nie byłym na ostatnim zebraniu Komunistycznej Partii Czechosłowacji. Powiedziałem, że gdybym wiedział, że to ostatnie, to bym przyszedł z transparentem. Od tamtego czasu pracowałem jako mistrz. Do pracy jeździłem własnym autem, kawę sam sobie przygotowywałem. Na ścianie miałem obraz Husáka i Lollobrigidy. Powiedzieli mi, żebym tę kurwę zdjął. Zdjąłem Husáka i od tamtego czasu pracowałem przy wykopach. Do pracy jeździłem na rowerze a kawę nosiłem w termosie. W czasie, kiedy właśnie kopałem, przyszli do mnie, żebym posprzątał rower, że przejedzie sowiecka delegacja. Powiedziałem im, że rower mam zamknięty i ubezpieczony. I od tego czasu jestem bezrobotny.


Kulisty piorun, reżyseria: Ladislav Smoljak, Zdeněk Podskalský senior, 1979
Kto z was chce oryginalną brazylijską kawę?


Pod wspólnym dachem – reżyseria: Jan Hřebejk, wg. oryginału Petra Šabacha, 1999
Co to jest? Łyżeczki. No tak, łyżeczki, przydadzą się do tego, tyle łyżeczek.

Uwaga, to nie są zwyczajne łyżeczki. To są łyżeczki plastikowe. Lekkie, elastyczne, sprężyste. To są łyżeczki, które zostały opracowane przez badaczy z Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

Mówiłam Ci, zostaw je aż do tortu lodowego, przecież one nie są do gorącej kawy.

Mnie by tylko interesowało, w którym miejscu Towarzysze z NRD zrobili błąd.